22.03.2021r.

“Tym, co w boju zapragnęli słynąć, dwie drogi tylko, zwyciężyć lub zginąć”

a

a

Właśnie mija kolejna rocznica urodzin ppor. Zdzisława Stanisława Badochy “Żelaznego” – legendarnego żołnierza 5. Wileńskiej Brygady AK. Urodził się 22 marca 1925 r. w Dąbrowie Górniczej. Jego rodzice przeprowadzili się w okolice Łunińca (obecnie Białoruś), gdzie ojciec Roman Badocha odbywał służbę w KOP-ie w 15. Baonie KOP “Ludwikowo”, a potem do Nowych Święcian. Nadszedł wrzesień 1939 r. i walka z Niemcami, z Sowietami, walki o wyzwolenie Wilna, służba pod dowództwem mjr Zygmunta Szendzielarza “Łupaszki”, walki z UB, NKWD, MO i KBW już w granicach obecnej RP. Na początku czerwca 1946 r. szwadron dowodzony przez “Żelaznego” działał w okolicach Sztumu i Dzierzgonia, podczas zwycięskiej bitwy z komunistami w Tulicach ppor. Zdzisław Badocha został ranny, opatrzony wstępnie przez Danusię Siedzikównę “Inkę” musiał jednak być poddany opiece lekarza – ran była poważna. Przebywał na leczeniu w miejscowości Czernin k. Sztumu. Jednak w efekcie zdrady współpracującej z UB łączniczki „Łupaszki” Reginy Żelińskiej ps. „Regina” 28 czerwca 1946 r. malborskie UB otoczyło miejsce pobytu “Żelaznego”. Walka i próba odskoku rannego Żołnierza Niezłomnego zakończyła się kolejną raną i śmiercią poniesioną od granatu rzuconego przez jednego z milicjantów… 21 lat.
Komuniści dopiero po dedykacji “Łupaszki” na sygnecie znalezionym przy zabitym zorientowali się kim jest ofiara. Nie znamy miejsca pochówku legendarnego żołnierza.
a
Cześć i Chwała Bohaterom!!!

BP.

autor tekstu: Romuald Rzeszutek

Opublikuj w mediach społecznościowych